| Cukrownik Chybie - Tempo Puńców |
|
|
|
| Wpisał: Jacek Przybyła | |
| 06.06.2010. | |
|
Cukrownik Chybie - Tempo Puńców 6:0 Bramki: Jeleń 3 (48, 75 i 83 min.), Szczygielski 2 (60 i 86 min.), Jordan (sam., 50 min.) Cukrownik: Żerdka - Paś, Filapek, Ciemięga, Śmieja (79. Przemyk), Feruga (68. Zygma), M. Lapczyk (62. Kozielski), Folek, Kajstura (46. Jeleń), Szczygielski, R. Lapczyk
Dnia 05.06.2010 w Chybiu na boisku miejscowego Cukrownika miał miejsce mecz ligi okręgowej bielskiej pomiędzy drużynami Cukrownika Chybie zajmującego przed tym meczem 14. miejsce w tabeli a Tempa Puńców zajmującego 10. miejsce. Faworytem tego spotkania była drużyna gości, która kilka dni wcześniej pokonała u siebie pewnie Kuźnie Ustroń 6:1, natomiast drużyna z Chybia grała na wyjeździe w Przyborowie gdzie przegrała 0:2. Od początku spotkania gospodarze byli drużyną przeważającą. Już w 4. minucie M. Lapczyk silnym strzałem zza pola karnego próbował zaskoczyć bramkarza rywali, jednak piłka poszybowała nad poprzeczką. Trzy minuty później na indywidualną akcję prawą stroną boiska zdecydował się Feruga, ale piła po jego strzale o kilka centymetrów minęła dalszy słupek bramki. Goście w 13. minucie odpowiedzieli groźnym strzałem z rzutu wolnego, ale w bramce świetnie interweniował Żerdka. W 18. minucie Ciemięga bardzo mocnym strzałem próbował pokonać bramkarza gości, jednak piłka minimalnie minęłą lewy słupek bramki. Minutę później Krupa sprytnym strzałem próbował umieścić piłkę w siatce bramki gospodarzy, jednakże futbolówka o milimetry minęła prawy słupek bramki. W pierwszej połowie zespół Cukrownika wyraźnie przeważał i w 24. minucie po akcji lewą stroną boiska R. Lapczyk miał szansę do zdobycia bramki, jednak drużynę gości w ostatniej chwili uratował obrońca wybijając piłkę na rzut rożny. W 28. minucie Szczygielski miał najlepszą okazję do zmiany wyniku, ale w 100% sytuacji posłał piłkę nad poprzeczką. W pierwszej połowie nie wydarzyło się już nic ciekawego i zakończyła się ona bezbramkowym remisem. Druga połowa zaczęła się dla gospodarzy wyśmienicie, ponieważ w 48. minucie wprowadzony w przerwie Jeleń precyzyjnym strzałem głową obok bezradnego bramkarza wpakował piłkę do siatki. Kibice nawet nie zdążyli z powrotem zająć miejsc a było już 2:0 po pechowej interwencji Jordana we własnym polu karnym. W 53. minucie z 13. metrów na bramkę strzelał Jeleń, ale bramkarz gości był na posterunku. W 60. minucie było już 3:0 po tym jak po indywidualnej akcji lewą stroną boiska Szczygielski strzelił gola. W 65. po ładnej kombinacyjnej akcji drużyny Cukrownika na bramkę 16. metrów strzelał R. Lapczyk piłka jednak została zablokowana przez obrońców gości. W 70. minucie po dokładnym dośrodkowaniu R. Lapczyka w idealnej sytuacji do podwyższenia rezultatu znalazł się Jeleń, jednak piłka po jego strzale poszybowała nad poprzeczką. W 75. minucie po zgraniu piłki przez Folka bramkę głową z najbliższej odległości zdobył Jeleń. Goście mieli szansę na honorowe trafienie po akcji Krupy ale nie wykorzystał on dogodnej szansy do zdobycia bramki. W 82. minucie Jordan za dyskusje z sędzią otrzymał czerwoną kartkę, w związku z czym goście z Puńcowa kończyli mecz w 10. W następnej akcji po dośrodkowaniu Przemyka hat-tricka skompletował Jeleń po pięknym strzale z woleja piłka zatrzepotała w siatce. Wynik spotkania na 6:0 ustalił Szczygielski po błyskotliwej akcji lewą stroną boiska i strzale w długi róg bramki. Zawodnicy z Chybia zaprezentowali się w tym spotkaniu z bardzo dobrej strony co jest dobrym prognostykiem przed zbliżającymi się meczami, w których będziemy walczyć o utrzymanie. Po meczu trener Cukrownika Andrzej Myśliwiec powiedział: Należy się cieszyć, że napastnicy Cukrownika się odblokowali, bo w ostatnich meczach ciężko przychodziło im strzelanie bramek i miejmy nadzieje, że będzie to dobry prognostyk na następne spotkania, bo zostały nam same ciężkie mecze. Trzeba walczyć do końca, bo przecież nikt nie chce spadać. Miejmy nadzieje, że nasi zawodnicy będą prezentowali się w następnych meczach tak dobrze jak dziś.
|
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|









